Środa, 1 lipca 2026
Imieniny: Halina, Marian, Otton
Polityka Krajowa 25.06.2026 Wideo

Deklaracja Gdańska przyjęta. Państwa wschodniej flanki wskazały Rosję jako główne zagrożenie

W Gdańsku przyjęto Deklarację Gdańską po drugim Szczycie Wschodniej Flanki. Liderzy państw regionu uznali Rosję za największe zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego.
Wideo Deklaracja Gdańska przyjęta. Państwa wschodniej flanki wskazały Rosję jako główne zagrożenie

W Gdańsku przyjęto wspólne stanowisko państw wschodniej flanki

Po spotkaniu przywódców państw wschodniej flanki w Gdańsku ogłoszono przyjęcie Deklaracji Gdańskiej. Dokument został uzgodniony przez państwa uczestniczące w formacie i potwierdził wspólne stanowisko w sprawie bezpieczeństwa regionu. W deklaracji zapisano, że Rosja pozostaje największym, bezpośrednim i długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa, pokoju i stabilności całego obszaru euroatlantyckiego. Uczestnicy spotkania podkreślili też, że wzmacnianie ochrony wschodnich granic nie jest wyłącznie sprawą państw przyfrontowych, ale wspólną odpowiedzialnością całej Unii Europejskiej.

"Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szczyt odbył się równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. W rozmowach uczestniczyli prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji. Obecni byli także przedstawiciele instytucji europejskich, w tym przewodnicząca Komisji Europejskiej i komisarz do spraw obrony. Decyzje i ustalenia zostały więc podjęte w szerokim gronie politycznym, z udziałem zarówno państw regionu, jak i reprezentantów struktur unijnych.

"Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wspólne oświadczenie po spotkaniu wskazało dwa równoległe kierunki działań. Pierwszy dotyczy dalszego wzmacniania europejskiej odpowiedzialności za bezpieczeństwo granic na wschodzie. Drugi obejmuje utrzymanie ścisłych relacji transatlantyckich, w tym współpracy obronnej ze Stanami Zjednoczonymi. Liderzy państw regionu uznali, że obecność USA nadal ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa Europy i państw położonych na wschodniej flance.

"Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • Szczyt Wschodniej Flanki w Gdańsku był drugim spotkaniem tego formatu.
  • Pierwsze spotkanie przywódców odbyło się w Helsinkach w 2025 roku.
  • W deklaracji wskazano Rosję jako największe, bezpośrednie i długoterminowe zagrożenie dla obszaru euroatlantyckiego.
  • Spotkanie toczyło się równocześnie z Konferencją Odbudowy Ukrainy.

Format utworzony w Helsinkach ma koordynować działania państw regionu

Spotkanie w Gdańsku było kontynuacją formatu utworzonego rok wcześniej w Helsinkach. Jak podkreślili uczestnicy, celem tej współpracy jest stała koordynacja polityki i działań państw regionu, które są szczególnie narażone na skutki agresywnych działań Rosji. Chodzi o kraje graniczące z Rosją, Białorusią i Ukrainą albo położone w bezpośrednim sąsiedztwie obszarów podwyższonego ryzyka. Utrzymanie regularnych spotkań ma służyć wspólnemu przygotowaniu na możliwe scenariusze dalszej eskalacji.

"Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace"

Petteri Orpo, Premier Finlandii

Podczas spotkania zwracano uwagę na niestabilność sytuacji bezpieczeństwa i możliwość wystąpienia różnych form eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Z tego powodu liderzy mówili o konieczności przygotowania się nie tylko na zagrożenia militarne, ale także na działania hybrydowe i presję wywieraną na infrastrukturę, granice oraz społeczeństwa. Wypowiedzi uczestników wskazywały, że współpraca w tym formacie ma mieć wymiar praktyczny, a nie wyłącznie deklaratywny. Chodzi o planowanie, uzgadnianie reakcji oraz budowanie wspólnych mechanizmów bezpieczeństwa.

"Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Znaczenie jedności regionalnej podkreślali również pozostali uczestnicy szczytu. Premier Rumunii Nicușor Dan zaznaczył, że wspólnota działań nie może ograniczać się do części Europy i powinna obejmować zarówno północ, jak i południe kontynentu, w tym obszar Morza Czarnego. Z kolei prezydent Litwy Gitanas Nauseda zwrócił uwagę, że konieczne są mechanizmy planowania oraz przygotowania obywateli. W jego ocenie działania państw nie dotyczą już wyłącznie ochrony granic i terytorium, ale także obrony zasad, które łączą kraje regionu i całą wspólnotę euroatlantycką.

"Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego."

Gitanas Nauseda, Prezydent Litwy

W deklaracji zapisano wsparcie dla Ukrainy i dalsze inwestycje obronne

Państwa sygnatariusze deklaracji potwierdziły konieczność dalszego szerokiego wsparcia dla Ukrainy. Wskazano trzy obszary tego wsparcia: militarny, finansowy i polityczny. Uczestnicy spotkania poparli także integrację Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi. Oznacza to, że ustalenia gdańskiego szczytu objęły nie tylko ochronę granic państw regionu, ale również dalsze działania związane z bezpieczeństwem całej Europy Wschodniej.

W przyjętym dokumencie zapowiedziano rozwój wspólnych projektów obronnych, modernizację infrastruktury oraz zwiększanie wydatków na bezpieczeństwo. Ustalenia te mają charakter kierunkowy, ale zostały przyjęte wspólnie przez uczestników szczytu, co nadaje im polityczną wagę. Państwa regionu podkreśliły przy tym, że już teraz ponoszą znaczną część kosztów związanych z budowaniem odporności całej Europy. W praktyce oznacza to dalsze inwestycje w zdolności wojskowe, logistykę, transport i infrastrukturę służącą obronności.

"Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Premier Szwecji dodał również, że dla utrzymania pokoju potrzebna jest siła, a państwa flanki wschodniej pokazują, jak takie podejście realizować w praktyce. Wypowiedzi podczas spotkania obejmowały więc także kwestie bezpieczeństwa morskiego i ochrony zasobów na Morzu Bałtyckim. To ważny element całego obrazu zagrożeń, ponieważ obrona regionu dotyczy nie tylko granic lądowych, ale również szlaków morskich, infrastruktury podmorskiej i prawa międzynarodowego. Gdańskie spotkanie miało pokazać, że państwa regionu chcą odpowiadać na te wyzwania wspólnie.

Państwa regionu zwiększają wydatki, a Polska i Estonia podały konkretne poziomy

Duża część rozmów dotyczyła finansowania obronności. Polska została wskazana jako jeden z liderów wśród państw pod względem poziomu wydatków przeznaczanych na obronę i bezpieczeństwo. Podano, że łącznie na obronę bezpośrednio i na działania związane z obroną ma zostać przeznaczone 7 proc. To poziom, który według przedstawionych podczas szczytu informacji wzmacnia także relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi.

"Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Podnoszenie nakładów na bezpieczeństwo deklarowały także inne państwa regionu. Premier Estonii Kristen Michal poinformował, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy podjęto wiele ważnych działań służących wzmocnieniu obronności i bezpieczeństwa, a poziom estońskich wydatków obronnych wynosi 5,4 proc. PKB. Te dane zostały przywołane jako dowód, że państwa flanki wschodniej ponoszą ponadprzeciętny wysiłek finansowy na rzecz bezpieczeństwa Europy. W przekazie uczestników szczytu inwestycje te mają znaczenie nie tylko krajowe, ale regionalne i unijne.

"Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność"

Kristen Michal, Premier Estonii

Dane o skali zaangażowania państw regionu uzupełnił komisarz Andrius Kubilius. Wskazał, że to właśnie kraje położone na wschodniej flance przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Zwrócił też uwagę na wykorzystanie programu SAFE, z którego 76 mld euro trafia właśnie do państw flanki wschodniej. Według uczestników spotkania ten kierunek wydatków pokazuje, że solidarność europejska w kwestiach bezpieczeństwa przekłada się na konkretne środki i działania.

"Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy"

Andrius Kubilius, komisarz
  • Polska zapowiedziała przeznaczenie 7 proc. na obronę bezpośrednio i działania związane z obronnością.
  • Estonia podała poziom wydatków na obronność w wysokości 5,4 proc. PKB.
  • Premier Estonii odniósł się do działań podjętych w ostatnich 6 miesiącach.
  • Z programu SAFE państwa wschodniej flanki wykorzystują 76 mld euro.

Spotkanie zakończyło się potwierdzeniem jedności i solidarności państw wschodniej flanki oraz pełnego wsparcia ze strony Unii Europejskiej dla działań wzmacniających bezpieczeństwo regionu. Uczestnicy zgodnie wskazali potrzebę dalszego zaangażowania politycznego i finansowego. W praktyce oznacza to kontynuację rozpoczętego w Helsinkach formatu współpracy, dalsze wsparcie dla Ukrainy oraz rozwijanie zdolności obronnych państw położonych na najbardziej narażonym odcinku Europy. Decyzje ogłoszone w Gdańsku zostały więc przyjęte w trybie wspólnej deklaracji politycznej podpisanej przez państwa uczestniczące w szczycie.